piątek, 12 kwietnia 2013

Rozdział 3

Rozejrzałam się w poszukiwaniu Nialla. Zauważyłam go ale on nie zauważył mnie. Chyba nad czymś myślał.
Przynajmniej tak wyglądał. Siedział do mnie tyłem więc w sumie jak miał mnie widzieć... Podeszłam do niego i stuknęłam go w ramię. Momentalnie się odwrócił a gdy mnie zobaczył to uśmiechnął.  "Jaki on słodki gdy się uśmiecha..." - pomyślałam.

Usiadłam naprzeciw niego. Zamówiłam sobie kawę a on wodę.
- Więc, dlaczego mnie tu zaprosiłeś...? - zapytałam. 
- A no bo.... Chciałem cię lepiej poznać, zaprzyjaźnić się... - odpowiedział, lekko zmieszany.
- Czym sobie zasłużyłam że padło na mnie...? - kolejne pytanie. Niall wzruszył ramionami.
- Sam nie wiem.... Zwróciłaś moją uwagę, tam gdy śpiewałaś...... - powiedział wpatrując się w blat. "Hm...Mówi się że jest coś takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia...Ale nigdy nie sądziłam że to istnieje!" - rozmyślałam. Niall wpatrywał się we mnie jakby chciał mnie odczytać.

*Oczami Nialla*
"Boże, jaka ona piękna.... To mnie trafiło jak grom z jasnego nieba...." - pomyślałem. Matty coś gadała ale ja nie słuchałem. Skupiałem się na jej oczach. Nagle Matty pstryknęła mi przed oczami. Drgnąłem.
- C-Coś się stało?? - spytałem zdezorientowany. Brązowowłosa uśmiechnęła się. 
- Stało się to że wpatrujesz się we mnie od kilku minut! - powiedziała śmiejąc się. Spuściłem wzrok.
- A-Aha.... Przepraszam... - powiedziałem cicho. Matty przestała się śmiać. 
- Coś nie tak? Może źle się czujesz...? - spytała z troską. Pokręciłem głową. 
- Ja....na chwile przepraszam.... Muszę do łazienki - powiedziałem i szybko udałem się do niej. Pochyliłem się nad umywalką. "Co jest...? Czuję się dziwnie.... " - myślałem. Potrząsnąłem głową i obmyłem twarz wodą. Wyszedłem z łazienki i podszedłem do stolika. Usiadłem. Nagle wpadł mi do głowy pewien pomysł.
- Matty.... Masz może ochotę poznać resztę paczki? - zapytałem. Zastanowiła się.
- Pewnie, czemu nie tylko musimy wpaść po Bellę.... Radzę zabrać nauszniki - powiedziała. Roześmiałem się, wiedząc o co jej chodzi. Matty chciała udać się na przystanek ale chwyciłem ją za rękę.
- Nie w tą stronę - powiedziałem wskazując na mój samochód. Wsiedliśmy i podjechaliśmy pod uczelnię.

*Matty*
Wysiadłam z auta Nialla mówiąc mu że zaraz wrócę. Obawiałam się reakcji przyjaciółki. Weszłam do pokoju. Bel od razu rzuciła mi się na szyję, jakbyśmy się nie widziały od lat. Roześmiałam się. Odsunęłam ją delikatnie od siebie.
- Bo mnie zaraz połamiesz! A tak w ogóle zbieraj się. Niall i ja mamy dla ciebie niespodziankę. - powiedziałam. Rudowłosa podskoczyła z radości i pobiegła się przygotować. Gdy wyszła z łazienki poszłyśmy do auta Nialla.
- No. Już jesteśmy z powrotem - oznajmiłam. Niallowi chyba ulżyło. Bel była strasznie podekscytowana. Ruszyliśmy na miejsce.
- Niall, ja jej chyba powiem bo ona nie wytrzyma. - powiedziałam. Blondyn się zgodził. 
- Bella, teraz spokojnie. Właśnie jedziesz, Niall zatkaj uszy, na spotkanie z.... One Direction!! I co ty na to? - powiedziałam. Bella otworzyła usta z niedowierzania a potem zaczęła piszczeć ze szczęścia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz